środa, 15 października 2014

PROLOG

     „Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, siedmioma lasami i siedmioma rzekami mieszkała sobie piękna królewna o długich jasnych włosach. Przebywała tymczasowo w zamku, w najwyższej wieży i czekała na księcia, który odznaczać się będzie wielką odwagą. Królewicz, bowiem, aby uratować śliczną niewiastę, wpierw pokonać musi smoka złego, który pałacu wielkiego strzeże. Zwierzę ma dwie głowy ziejące ogniem oraz ostre pazury, wielkie skrzydła i długi ogon. Niełatwo będzie zabić strasznego potwora, lecz dobroduszna księżniczka uparcie wierzyła, że kiedyś nadejdzie taki dzień. I nadszedł. Waleczny książę przebył daleką drogę, wbił ostrze miecza w serce smoka i wyzwolił piękną królewnę. Wkrótce potem młodzi wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie…”
     Wiecie, co wam powiem? To bzdury. Dorośli czytają tę tandetę dzieciom, a potem się dziwią, że ich pociechy na idiotów wyrastają. Bo życie to nie bajka.

____________________

No tak... Taki prolog na szybko naskrobany, głównie po to, by nieco przybliżyć Wam sylwetkę głównej bohaterki. Zdaję sobie sprawę, że jak na razie to tylko lichy zarys, ale musicie uzbroić się w cierpliwość (jeeej! mam już czterech obserwatorów, aaaa!)
W ogóle muszę Wam powiedzieć, że ta historia przechodziła bardzo dużo metamorfoz xD Zarys pierwszych kilku rozdziałów powstał już gdzieś rok temu :D Na początku Phoebe nazywała się Sam, a głównym bohaterem był Harry, ale cóż... faza na Harry'ego mi minęła (teraz najbardziej lubię Zayna :P)
Hahaha, i... do napisania tego opowiadania zainspirowała mnie... Violetta! xD A przynajmniej kilka pierwszych odcinków... :P Jeeej... taki przypał trochę (tak to jest, jak się ma młodszą siostrę... w sumie, gdyby nie to, że teraz powstaje wszystko z Violettą i zachwycają się nią małe dzieci, mogłaby być fajna jako serial... no i... mnie jako serial się podoba XD, nie hejtujcie...;<). Dlatego też sama nie wiem, ale chyba w moim opowiadaniu znajdzie się kilka podobieństw do serialu xD Ale nie jakiś dużych, bardziej takie szczegóły czy coś... Ja osobiście zauważyłam tylko jedno podobieństwo (ale może jest więcej...), a to dlatego że ten pomysł bardzo mi pasował i urozmaicił fabułę, choć jak się tak teraz zastanawiam, wcale nie jest potrzebny... może jeszcze go usunę... a może nie... w sumie, kurde! nie mogę go usunąć... jaaaa... *ten moment uświadamiania sobie bardzo istotnej rzeczy*
Hahaha, dobra, jeszcze same się przekonacie (albo i nie) :D
Moja wypowiedź dłuższa niż prolog :P
Do napisania,
pozdrawiam,
Meredith :)

24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Przewiduję, że gdzieś w sobotę/niedzielę :)

      Usuń
  2. Hej!
    Jestem pod dużym wrażeniem Twoich umiejętności,
    Kiedy następny rozdział??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję!! W tym prologu jednak nic jeszcze nie zaprezentowałam (tak myślę przynajmniej :P) ;>
      Rozdział numer jeden prawdopodobnie pojawi się w sobotę/niedzielę :)

      Usuń
    2. Ale mam małą nadzieję, że uda Ci się szybciej.

      Usuń
  3. Ja również jestem pod wrażeniem! Kiedy pierwszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaah, aż tak się spodobało, że wszyscy o to pytają? XD Jestem bardzo zdziwiona...
      Odpowiedź na twe zacne pytanie umieszczona jest w komentarzu powyżej :)

      Usuń
  4. Mega ;) uda Ci sie dodac szybciej? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. '' Wiecie, co wam powiem? To bzdury. Dorośli czytają tę tandetę dzieciom, a potem się dziwią, że ich pociechy na idiotów wyrastają. Bo życie to nie bajka.'' Hahahahaha a już myślałam : Jeju, przecież to takie oklepane i nudne, a tu takie... Życie to nie bajka, z czym się zgodzę. Świetne i z humorkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jednak na końcu zmieniłaś zdanie :)
      Bardzo staram się tworzyć coś ciekawego, ale nie zawsze mi to wychodzi... :)

      Usuń
  6. 3x TAK! Przechodzisz dalej!
    Nie no, początek… interesujący.
    Kiedy next? (nie mogę być gorsza i też zapytan =D)
    Życzę weny i do NN ;)
    Soph
    Ps.
    Uważaj na zombie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, w sobotę lub niedzielę :D (możecie myśleć, że będzie w niedzielę, a jeśli pojawi się w sobotę - będzie miła niespodzianka) ;>

      P.S.Dzięki za uwagę! Gdyby nie Ty, to jeszcze by mi zombie mózg wyjadły :o

      Usuń
  7. Świetny prolog. ;D
    Bardzo spodobała mi się końcówka. Ma w sobie coś prawdziwego. Życie nie jest bajką. Podoba mi się lekki sarkazm bohaterki.
    Zapowiada się bardzo ciekawe i fajne opowiadanie. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce ;p

      Usuń
  8. Świetny prolog. Dziękuję za zaproszenie, również zapraszam do czytania mojego opowiadania http://mila28415.blogspot.com, wiem,że to nie miejsce na SPAM. Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  9. Ho ho...
    Zaczyna się ciekawie....




    MECHI♥♡♥♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham tą bohaterkę! Czekam na pierwszy rozdział!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Phoebe jest dość specyficzna... Tak myślę... ;p

      Usuń
  11. Hej !
    Fajny początek, podobało mi się. Widać, że Phoebe jest specyficzna, a ja uwielbiam takich bohaterów, więc nic tylko czekać na rozdział numer 1 !
    Layls

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry początek. Niecierpliwie czekam na rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń